Media

 W 1961 roku "Trybuna Opolska" opublikowała list ucznia Wacława Panka ze szkoły podstawowej nr 6, który występował w obronie krzywdzonych w opolskim ZOO zwierząt.

Wacław Panek rozpoczął działalność dziennikarską w wieku 18 lat, debiutując w 1966 roku na łamach katowickiego dwutygodnika „Poglądy”. W tym samym roku zdawał dwie matury w Opolu: w III Liceum Ogólnokształcącym i w Państwowej Średniej Szkole Muzycznej recitalem dyplomowym w klasie fortepianu prof. Józefy Donicht. Od 1 października 1966 rozpoczął studia muzykologiczne na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas studiów rozwijał też swoją działalność dziennikarską jako krytyk muzyczny, publicysta, felietonista, reportażysta, a przez pewien czas także jako fotoreporter. Od 1967 pisząc nadal do „Poglądów”, rozpoczął współpracę z kieleckim „Słowem Ludu” i z warszawskim tygodnikiem „Politechnik”(w którym w latach 1968-69 prowadził dział kulturalny).

W 1968 roku zaczęła się wieloletnia współpraca Panka z „Ruchem Muzycznym”, czołowym wówczas czasopismem polskiego środowiska muzycznego. Zadebiutował również na łamach muzykologicznego kwartalnika naukowego „Muzyka”. W tym też roku 1968 Wacław Panek został etatowym dziennikarzem (reporterem i fotoreporterem) chrześcijańskiego tygodnika „Za i przeciw” oraz rozpoczął współpracę z „Trybuną Opolską”, a także bliższe i dalsze wyjazdy dziennikarskie.

 panek004

Swoje podróże po Bliskim Wschodzie Wacław Panek rozpoczął w 1972 od Libanu. Na zdjęciu: uczy się grać na ometri.

panek005

Nazaré - Portugalia (1976)

Od 1970 roku zaczęła się 11-letnia (trwająca do stanu wojennego 1981), stała współpraca Panka jako recenzenta i  felietonisty z miesięcznikiem „Jazz” oraz czołowym pismem kulturalnym – tygodnikiem „Kultura”. Sporadycznie zaczął też występować przed mikrofonem Polskiego Radia. W nowopowstałym w 1970 roku miesięczniku społeczno-kulturalnym „Opole” Panek zaczął prowadzić dział muzyczny.

Po ukończeniu studiów muzykologicznych w 1972 roku, rozpoczął pracę etatową jako kierownik działu teatrów muzycznych i estrady w dwutygodniku „Teatr”. Pracował tu nieprzerwanie do stanu wojennego, kiedy to na początku 1982 roku został wydalony z pracy w RSW „Prasa – Książka – Ruch”, wydawcy „Teatru”, „Kultury”, „Jazzu” i innych pism, w których publikował swoje artykuły. (Usunięty z prasy założył w Wołominie pierwszy prywatny antykwariat. Dziś mówi z przekąsem, że „metaforycznym powodem” wyrzucenia go w ówczas z zawodu dziennikarskiego była różnica poglądów między nim a generałami stanu wojennego na temat wyższości poloneza Pożegnanie Ojczyzny księcia Ogińskiego nad Tańcem z szablami towarzysza Chaczaturiana.)
W 1976 roku Wacław Panek rozpoczął współpracę z Telewizją Polską programem autorskim Muzyczne obserwatorium. W ówczesnych warunkach, przy – praktycznie nie istniejącym zawodzie menażera artystów – był to program nowatorski, na co zwrócono uwagę w prasie, a zwłaszcza we wszystkich najwyżejnakładowych dziennikach ogólnopolskich (m.in. „Express Wieczorny”, „Życie Warszawy”, „Trybuna Ludu”). Zaś „Sztandar Młodych” (nr 274 z 16 XI 1976) zamieścił rozmowę z autorem Muzycznego obserwatorium, przedstawiającą ideę tego programu:

„W telewizji rozpoczęto emisję nowego cyklu programów pod nazwą Muzyczne obserwatorium. Autorem i prowadzącym jest młody muzykolog i krytyk muzyczny Wacław Panek.
- Na ogół kojarzy się Pana z ostrymi i surowymi ocenami występów artystycznych, publikowanymi na łamach prasy. Ale po pierwszym programie z cyklu Muzyczne obserwatorium – „Życie Warszawy” nazwało Pana Małym Rycerzem polskiej muzykologii. Skąd ta nagła zmiana frontu?
- To nie jest ani zmiana frontu, ani zmiana poglądów. Uważam, że zadaniem krytyka muzycznego, nawet tego „najostrzejszego” jest przede wszystkim pomoc i pośrednictwo w kontaktach słuchacza ze sztuką i jej twórcami oraz wykonawcami. I nie chodzi tu o rozdawanie cenzurek, a o przybliżenie artysty ogółowi odbiorców, zjednywanie słuchaczy dla sztuki wartościowej.
- Muzyczne obserwatorium jest rodzajem programu promocyjnego, rodzajem giełdy artystycznej…
- Pomysł zrodził się stąd, że zaobserwowałem, iż wielu młodych, świetnie zapowiadających się muzyków z czasem znika z pola widzenia, „rozmienia się na drobne”, nierzadko chałturzy, by zarobić na utrzymanie. Dlaczego? Otóż moim zdaniem za dużo energii życiowej wydają oni na działania typu organizacyjnego, niewiele mające wspólnego z muzyką i z ich właściwą pracą. Podczas licznych podróży po Polsce spotykałem też utalentowanych młodych muzyków… nigdzie nie koncertujących. Okazuje się, że talent muzyczny nie musi iść w parze z organizacyjnym i wielu naprawdę dobrych artystów nie potrafi dostać się na rynek lub czyni to nieudolnie, traci na to dużo czasu i sił, a kończy się to często klęską. Dlatego wymyśliłem program, który już dawno powinien być wymyślony i pomagać  młodym talentom…”

(rozmawiała Barbara Henkel)

W 1981 roku Wacław Panek był współautorem i współprowadzącym Telewizyjny Magazyn Muzyczny Takty.

W 2. połowie lat 70. będąc recenzentem i publicystą „Kultury” oraz pism muzycznych i teatralnych, Wacław Panek uznawany był wówczas za jednego z czołowych polskich krytyków muzycznych. Satyryk Marian Załucki, w środkowej części swojego wiersza Pan Słowik (opublikowanego w „Szpilkach” nr 10 z 7 III 1976) pisał:
„ ………………
Wreszcie wraca Słowikowa
- nie gniewaj się stary,
ale straszna dziś kolejka
była po komary.
Weź je, oskub i wypatrosz
i ugotuj w garnku.
Ja nie mogę – mam dziś koncert
w Łazienkowskim Parku.
Wszystkie miejsca wyprzedane –
gałązki i loże.
Prasa będzie, recenzenci…
Sam pan Panek może?
Jednym słowem wielka gala,
nie jakaś chałturka –
przygotować więc się muszę
i przyczesać piórka…”
Nie mogąc pracować w czasopiśmach wydawanych przez RSW „Prasa – Książka – Ruch” (tzw. „wilczy bilet” od stanu wojennego 1981), w 1986 roku Wacław Panek założył i został redaktorem naczelnym kwartalnika „Forum Rozrywki”. Było to pierwsze profesjonalne pismo polskiego show – businessu, wydawane przez Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe. Pismo to prowadził do 1990 roku.
W latach 1989-90 prowadził w TVP II pr. swój autorski program Muzyka i polityka poświęcony historii polskich pieśni narodowych.

Oprócz występów we własnych programach telewizyjnych, Wacław Panek gościł też w innych, np. u Barbary Czajkowskiej (rok 1989).

Od grudnia 1990 zaczął wydawać pierwszy tygodnik województwa stołecznego

   

„Wieści Podwarszawskie” (które ukazują się do dziś nieprzerwanie od ćwierćwiecza). Panek był założycielem pisma, jego redaktorem naczelnym i prywatnym wydawcą do 1993 roku. Potem już tylko w latach 1995-96 zajmował się dziennikarstwem jako komentator „Słowa – Dziennika Katolickiego” (kontynuatora dawniejszego „Słowa Powszechnego”). Jeszcze w 1999 założył miesięcznik „W podróży. Magazyn miniatur”, którego był wydawcą i redaktorem naczelnym, ale krótko, do 2000.

Po roku 2000 zaniechał działalności dziennikarskiej, pisząc książki i utwory sceniczne oraz prowadząc działalność wydawniczą. Za swoją twórczość dziennikarską i literacką Wacław Panek był uhonorowany wieloma nagrodami i wyróżnieniami. M.in.: w 1977 otrzymał Nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a w 1978 doroczną Nagrodę Prasową Związku Autorów i Kompozytorów Rozrywkowych ZAKR – za całokształt dokonań w zakresie dziennikarstwa muzycznego, wiele nagród i wyróżnień w ogólnopolskich konkursach na reportaż czy opowiadanie, w 1989 nagrodę europejską Premio Europeo di Letteratura Giovanile przyznawaną przez Uniwersytet w Padwie dla najlepszych książek dla dzieci i młodzieży, w 1990 nagrodę sekcji polskiej International Board on Books for Young People za książkę Gaude, mater Polonia (historia polskiej pieśni patriotycznej), w 1998 pierwszą nagrodę w dziale prozy w XIII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. M. Stryjewskiego (za esej Początek wielkiej fali).